Drapak dla kota, cat tree

W Afeline*PL projektujemy i produkujemy drapaki dla kotow.

Wiele rodzin adoptujacych nasze kociaki prosilo nas o porade, jaki powinen byc drapak dla duzego kota. Niemalze wszyscy z nich miali specyficzne wymagania kolorystyczne lub wymiarowe, tak aby dopasowac nowy drapak do wystroju wnetrz w domu lub mieszkaniu.
Zdecydowalismy sie wyjsc im naprzeciw I zbudowalismy dla nich drapaki na indywidualne zamowienie, dopasowane do wymogow naszych klientow. Czesto dostajemy wymiary wolnego miejsca na podlodze I budujemy drapak tak aby sie tam idealnie zmiescil. Dlatego bywa ze pomimo wspolnej nazwy modelu, drapaki moga roznic sie od siebie drobnymi detalami. Indywidualne modyfikacje są zawsze uwzgledniane, lecz mogą wpłynąć na czas realizacji.

Wszystkie drapaki sa zaprojektowane i solidnie zbudowane od podstaw w warsztacie przy naszej hodowli.

Drapaki z Afeline*PL.

Mamy dużą wiedzę na temat tego co koty lubią, wiemy co się sprawdza, wiemy jaki powinien być drapak. Drapak powinien być przede wszystkim stabilny, masywny, atrakcyjny dla kota, ustawiony w  miejscu z którego nasz pupil będzie uczestniczył w życiu rodziny (a zatem drapaki schowane pod schodami czy gdzieś gdzie członkowie rodziny nie przebywają nie zdadzą egzaminu). Mamy to szczęście i możliwość , iż dzięki sporej liczbie mieszkających z nami zwierząt oraz wielu wyprodukowanych drapakach  (a przez to informacji zwrotnej od klientów) możemy testować i udoskonalać nasze produkty.

Konstrukcja naszych drapaków.

Drapaki są w dwóch podstawowych kolorach: jasny ecru oraz szary, oczywiście inne warianty kolorystyczne również są możliwe.
Materiał kropka (ecru) plusz szary lub beżowy, lub sztruks szary lub beżowy.
Poduszki zdejmowalne w rozetach i budkach.
Kolor sklejki: naturalny ( bezbarwny lakier), palisander, biały - lub inny w zależności od zamówienia.
kolor liny: beżowa sizalowa lub biała polipropylenowa.
Drapaki , z których wszystkie poduchy są całkowicie ściągalne - na indywidualne zamówienie.
Standardowo podstawa drapaka to 55 cm x 55 cm,średnica budki to 40 cm, średnica rozety 40 cm, tuba tapicerowana to 30 cm średnicy i 50 cm długości, kołyska 50 cm długości.

Zapraszamy do kontaktu:

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. lub +48 604 425 411


 

Mr Antos afeline ragdoll kociak seal bicolour.jpg

Mr. Antos w nowym domu!

Pani Małgosiu,

Antoś chciał się tylko przywitać :).....

Kochana Mamusiu Hollciu,Kochana Mamusiu Małgosiu i Kochany Tatusiu Keithciu u mnie wszystko w porządku. Staram się być grzeczny ale nie do końca mi to wychdzi :), zresztą sami najlepiej wiecie jak ja lubię psocić. Wczoraj było dużo wrażeń, bo najpierw musiałem jechać w samochodzie i wcale nie byłem tym zachwyconym. No ale kto by był? Nie wiedziałem gdzie i po co jadę, a poza tym chyba mam chorobę lokomocyjną, zresztą tak jak moja nowa mamusia. Jak już przyjechałem i Alex złożył dla mnie drapaka, żebym miał na czym ostrzyć pazurki, abym potem mógł drapać Mamusię, jak się nie będzie chciała ze mną bawić, to zwiedziłem wszystkie kąty. Wszystko obwąchałem, trochę kurzu na ogonie poprzynosiłem Mamusi. Musiałem jej pokazać, że na perfekcyjną panią domu to ona się raczej nie nadaje. Ale spoko Maroko, popracuję nad tym, bez obaw jeszcze trochę powynajduję śmieci i kłębków kurzu to się podda i będzie sprzątać jak w zegarku. Jak ja uwielbiam jej robić test białej rękawiczki. Potem zjadłem trochę mojej ulubionej karmy biomill i popiłem wodką. Nie lubię saszetek, ani puszek, ani żadnego mokrego jedzonka. Oczywiście poza kurczaczkiem i drobiową szyneczką z kanapki. A w lodówce znalazłem pyszne paróweczki berlinki. Mam nadzieję,że następnym razem Mamusia zrobi zapas tych pyszności. Dzisiaj też nie chciałem jeść mokrej karmy, więc Mamusia poza Biomillem, dała mi do drugiej miseczki Purine One dla takich Kociąt jak ja. Tzn. ja już jestem duży chłopak, ale ta karma dla kociąt jest taka pyszna. Z kuwetką, też nie miałem problemu, bo jest tam mój żwirek, a ponieważ dużo piję i siusiam to Mamusia dzisiaj rano mi wymieniła żwirek, o przecież do brudnego robić nie będę, bo mogłoby mi się moje jedwabiste futerko ubrudzić. O fuj fuj. Mamusia ciągle się ze mną bawi, ale jak idę do pokoju w którym Mamusi nie ma to od razu maiuczę, bo chcę, żeby wiedziała gdzie jestem, ale ona chyba tego nie lubi, bo od razu mnie woła i chyba się martwi, że miauczę, a ja sobie przecież muszę trochę pogadać. Nocka minęła mi super, gorzej z moją Mamusią. Ona się chyba nie wyspała, bo ja lubię spać do niej przytulony przy buzi, albo przy szyjce, tak żebym mógł sobie łapeczki o Mamusię oprzeć i jeszcze, żeby mnie głaskała po główeczce, bo wtedy tak milusio i cieplusio mi jest. Jak jej było nie wygodnie i zniosła mnie na moje legowisko, to poszedłam miauczeć do łazienki, to na nią zawsze działa, i już mogłem spać jak mi się podoba i lubię. Obudziłem się o 1 w nocy żeby coś przekąsić i się napić i troszeczkę pobawić, potem znowu zasnąłem i tak zleciało do 5 rano. Popatrzyłem,  że Mamusia śpi, więc dałem jej spokój i położyłem się na drapaku, na najwyższym poziomie i czekałem jak się obudzi, żeby się ze mną jak się obudzi pobawiła i mnie wypieściła. Potem zjadłem śniadanko, załatwiłem swoje potrzeby, Mamusia się ze mną pobawiła i teraz będę spał bo Mamusia musi popracować. Jak znajdę chwilkę to się odezwę, chyba że będę się bawił, bo Mamusia zamówiła mi nowe zabawki.Już idą z zooplus:) Mam nadzieję, że u Was wszystko w porządku. Kocham Was wszystkich bardzo ale to bardzo...

To tyle od Antosia. Strasznie kochany jest, tylko mnie przeraża to jak miauczy, bo naprawdę się martwię, że mu smutno. Dzisiaj w nocy się obudziłam z jego łapeczką w mojej buzi, bo całe łóżko ma, ale jak mu się nudzi i nie ma gdzie wsadzić łapki to włożył mi do buzi. W nocy chodzi mi po głowie, nosie, buzi, wszędzie, nawet pod kołderką chce spać, ale mu nie pozwalam, bo grzeje jak niedźwiedź i mi gorąco, a poza tym boję się, że go przylegnę no i strasznie łaskocze mnie wąsikami.:)


Podrowionka dla wszystkich i do zobaczenia,

Ania

 Przejdz do strony miotu M


 

Champion Holly

Nasza Champion Holly II zostala mamą !

18 lutego 2015, Champion Holly II wraz z Keith Charming Eyes  przywitali na świecie dwie córki i dwóch synów:

Madeline Beauty of Afeline - point

Miracle Girl of Afeline - point

Max - bicolour

Magic Spell  of Afeline - bicolour

Określenie koloru oraz zdjęcia wkrótce :)

 

 Przejdz do strony miotu M


 

Jas Afeline*PL i "wujek" Rysiek

 Jaś Afeline*PL w nowym domu.

 Otrzymalismy list od nowej wlascicielki Jasia Afeline*PL.

 "Pani Małgosiu
Jasiu jest przecudnym kotem. Nawet w najśmielszych marzeniach nie spodziewałam się, że kot może być tak fantastyczny. Nie  wiem czy to jest TA rasa czy jednak to Jasio jest wyjątkowy. Mądry, odważny, uwielbia pieszczoty i być blisko ludzi, mruczy w niebogłosy. Po prostu KOT IDEALNY. Aż nie mogę w to uwierzyć :-) do tego taki śliczny. Od początku korzysta z kuwety, je bez problemu. 
Z Rysiem jest coraz lepiej. Dystans skraca się z dnia na dzień i Rysiek już nie syczy i nie buczy. Jasio dalej nie ustaje w swojej misji zbliżenia się do wuja Rysia. Myślę że może być przyjażń między chłopakami, ale Rysiek jeszcze potrzebuje chwili. Wykazuje olbrzymie zainteresowanie małym. Ale jeszcze trzyma lekki dystans.
Pani Małgosiu napiszę coś więcej w weekend. Dziękuje za tak SUPER KOTA.
pozdrawiam
Renata"


 

ragdollki z miotu K

 Seal mitted lynx, do odbioru na święta!  

 Takie mamy tygryski małe, wolne - seal mitted lynx - do odbioru na święta!

7-go pazdziernika 2014, Omnia Charming Eyes*PL powila siedem cudownych ragdolli, natomiast 26-go pazdziernika Mia Charming Eys*PL urodzila szesc maluchow. Ojcem obydwu miotow jest Keith Charming Eyes*PL.

Cudowne kociaczki po dwunastu tygodniach spedzonych przy mamusiach beda gotowe do przejscia do nowych rodzin.

Do tegu momentu beda przebywaly pod okiem doswiadczonych mam, troskliwej hodowli I cykliczna opieka weterynaryjna.

Afeline*PL nie planuje kolejnych miotow w tym roku.


 

blue point ragdollki

Jesienny miot J zawital w Afeline*PL.

 

14-go sierpnia 2014 nasza kotka Julietta Cinnamon Sky*PL i nasz kocur Keith Charming Eyes*PL powitali na swiecie sliczna gromadke jedwabistych ragdolli.
Kociaczkow jest siedem. Dwie kotki i piec kocurkow.
Ze wzgledu na niemal identyczne umaszczenie obojga rodzicow spodziewamy sie ze wszystkie beda w klasycznym umaszczeniu blue point (RAG a).
Kociaczki beda gotowe do przejscia do nowych domow na przelomie listopad/grudzien 2014. Do tegu momentu beda przebywaly pod okiem doswiadczonej mamy, troskliwej hodowli I cykliczna opieka weterynaryjna.

Umieszczamy zdjecie kociaczkow blue point z miotu A Afeline*PL. Umaszczenie miotu J powinno byc niemalze identyczne.


 

Gorgo i Geki w nowym domu

Gorgo i Geki w nowym domu.

Gorgo i Geki szczesliwe w Luxemburgu.

Dostalismy list od nowego wlasciciela;

"They are really exceptional. I can't thank you enough !!! Gorgo and Geki are playing all the time although Geki is a bit shy. But they are discovering everything for now, they have found the toilets no problem,already had dinner and full of life. Amazing cats !!! I'm going to sent you better pictures as they grow. Again thank you, thank you, thank you. These are exceptional cats."

Tlumaczenie;

"One są naprawdę wyjątkowe. Nie mogę ci sie nadziękować! Gorgo i Geki bawią sie cały czas, choć Geki jest nieco nieśmiały. Odkrywają teraz nowy dom, znalazly kuwety bez problemu, już zjadły kolacje i sa pełne życia. Niesamowite koty! Będę wysłał lepsze zdjęcia, jak rosną. Ponownie dziękuję, dziękuję, dziękuję. To są to wyjątkowe koty."


 

Holly

Champion Holly.

5-go kwietnia 2014, na Miedzynarodowej Wystawie Kotow Rasowych w Jaworznie nasza kotka Holly II Charming Eyes *PL zdobyła dwa certyfikaty do CAC (dzień po ukończeniu 10 miesiąca życia, czyli minimalnego wieku do zdobycia certyfikatów), otrzymała rownież nominację do best in Show!

11 Maja 2014 na Miedzynarodowej Wystawie Kotow Rasowych w Lodzi, Holly uzyskala kolejne certyfikaty wienczonc swoja kweste do uzyskania tytulu "Champion.

Ze wzgledu na urode I piekna budowe naszej Holly, bylismy pewni ze predzej czy pozniej Holly dojdzie do Championatu. Z nierciepliwoscia bedziemy oczekiwac na pierwsze kociaki on naszej swiezo ukoronowanej Championki.

 

 

 

 

 

 

 

 


 

Visconti

Champion Visconti.

Z nieukrywana satysfakcja pragniemy Państwa poinformować, że 12 stycznia 2014 na Międzynarodowej Wystawie Kotów Rasowych w Warszawie nasz kocur Visconti pochodzacy z hodowli Charming Eyes*PL uzyskał ostatni z wymaganych certyfikatów do osiagnięcia tytułu Champion.

kolor: RAG e 03 21

cream bicolor lynx

 

 

Brawo Visconti !

 

 

 

 

 

 

 

 


 

Dama Afeline*PL

Mała Deli.

Chcieliśmy bardzo podziękować Pani Małgosi oraz całej rodzinie, którzy tworzą wspólnie hodowlę Afeline. Mała Deli jest z nami dopiero dwa tygodnie, ale wydaje się że towarzyszy nam od zawsze. Afeline napotkaliśmy najpierw na wystawie rasowych kociaków w Warszawie a później wertując Google w poszukiwaniu Ragdolla. Po wymianie kilku maili umówiliśmy się na spotkaniem, celem dokonania wyboru kociaka. Na miejscu przywitała nas Pani Małgosia wraz z Córką oraz kotkami. Po długiej rozmowie i zabawie z kociakami, wybraliśmy Damę – w naszym domu nazywa się Delicja. Kociak dołączył do nas kilka tygodniu później. Już teraz mogę powiedzieć, że trafił nam się skarb:-). Mała jest najcudowniejszym kotkiem z pośród tych z jakimi miałem do czynienia. Jedwabiste futerko, piękna „mordka”, cudowne oczy to cechy, które zwróciły naszą uwagę już przy pierwszym spotkaniu. Dopiero później okazało się że Deli jest znakomicie zsocjalizowana, towarzyska, pełna energii oraz dobrze „wychowana” (ani razu nie zdarzyło jej się załatwić poza kuwetą!) – to wszystko jest z pewnością zasługą domu pełnego miłości i ciepła, w którym się wychowywała. Pani Małgosia jest wspaniałą osobą, która ma ogromną wiedzę i bardzo chętnie się nią dzieli z innymi. Cierpliwie odpowiadała na wszystkie pytania, których na początku przygody z kociakami jest masa. Razem z żoną chcieliśmy bardzo podziękować hodowli Afeline za poświęcony nam czas, rady, wyprawkę oraz za samą Deli:-). Dzięki wam na świecie pojawiło się dwóch nowych szczęśliwych opiekunów Ragdolla!

Pozdrawiam!
Bartek